Paweł pogrąża się po śmierci Franki i przygotowuje pożegnalną wiadomość. Rodzina nie zdaje sobie sprawy, jak blisko jest tragedii.
Co wydarzy się w odcinku 1926?
Rozpacz, ból, utrata nadziei – od śmierci Franki każdy dzień jest dla Pawła koszmarem.
W kolejny poniedziałek Maria nadal będzie się opiekować Antosiem – i z każdą chwilą coraz bardziej się o syna niepokoić.
W finale Rogowska postanowi z Pawłem porozmawiać, ale gdy pojedzie do leśniczówki, chłopaka już tam nie będzie. A gdy seniorka zadzwoni do Piotra, Zduński straci cierpliwość i wybuchnie – nieświadomy, że jego bliźniak naprawdę cierpi na depresję… i jest o krok od samobójstwa.
Tymczasem Paweł po opuszczeniu Kampinosu wróci do swojego mieszkania, ale wcale nie po to, by zacząć nowy rozdział życia. Zrozpaczony, chłopak spróbuje napisać pożegnalny list, ale zostawi w końcu tylko dwa słowa:
I po chwili sięgnie nie tylko po alkohol, ale też po tabletki na sen…
A mieszanka okaże się tak skuteczna, że gdy Maria dotrze na miejsce, Zduński będzie już nieprzytomny.
Czy ratownicy przyjadą na czas? Emisja odcinka numer 1926 już 20. kwietnia, zobacz koniecznie!
Emisja: 20 kwietnia w TVP2 i TVP VOD.
