Tamara Arciuch rozprawia się ze stereotypem, według którego rozpoznawalny aktor musi zarabiać fortunę. Gwiazda mówi o niskich pensjach w teatrach, braku stałych umów i kolegach, którzy podczas pandemii podejmowali się zupełnie innych zajęć, by utrzymać swoje rodziny.
Dyskusja o emeryturach i dodatkowym wsparciu dla artystów ponownie wywołuje skrajne reakcje. Tamara Arciuch uważa, że debata często opiera się na obrazie najbogatszych celebrytów, choć sytuacja większości osób pracujących w kulturze wygląda zupełnie inaczej.
Tamara Arciuch o zarobkach aktorów
Aktorka zwraca uwagę, że wielu artystów nie ma etatów, a wynagrodzenia w teatrach bywają bardzo niskie. Popularność nie zawsze oznacza regularne dochody, a między kolejnymi propozycjami zawodowymi mogą zdarzać się długie przerwy.
Jak wspomina Arciuch, w czasie pandemii część jej kolegów „jeździła na taksówkach, żeby przetrwać”. Jej zdaniem właśnie takie historie pokazują, jak bardzo wyobrażenie o zamożnym środowisku aktorskim rozmija się z codziennością wielu jego przedstawicieli.
Wsparcie tak, ale według jasnych kryteriów
Tamara Arciuch popiera stworzenie rozwiązań chroniących artystów, którzy rzeczywiście znaleźli się w trudnej sytuacji finansowej. Jednocześnie zaznacza, że pomoc nie powinna trafiać do osób osiągających wysokie dochody. Jej zdaniem potrzebne są przejrzyste kryteria, które ograniczą poczucie niesprawiedliwości wśród podatników.
Aktorka podkreśla również znaczenie kultury dla społeczeństwa. Przekonuje, że państwo powinno wspierać wartościowych twórców, którzy mimo wieloletniej pracy nie zdołali zbudować finansowego zabezpieczenia na przyszłość.
Barbara Bursztynowicz mówi o młodszych aktorach
Podobne stanowisko przedstawia Barbara Bursztynowicz. Aktorka, która sama jest już na emeryturze, zwraca uwagę przede wszystkim na sytuację młodszych koleżanek i kolegów. Nieregularne zatrudnienie sprawia, że część z nich nie ma wystarczających środków na systematyczne opłacanie składek.
Obie aktorki są zgodne, że ewentualne dodatki powinny być kierowane do osób faktycznie potrzebujących pomocy, a nie przyznawane wyłącznie na podstawie przynależności do środowiska artystycznego.
